Słońce to złota moneta
- nie przeszkadza mi banał
jest pełnia duszy która nie zwraca uwagi na brak oryginalności.
słońce to złota moneta, jej miejsce jest na piersi, na łańcuszku
wtedy widzę:
źródło jasności jest na niebie i jest niewyczerpane i jest powszechne
i jest na mojej piersi, na moim mostku, na mojej skórze
kiedy idę, stuka; jego ciężar na łańcuchu obija się o mój ciężar
łomocze w mostek jak w bramę
jak anioł u wrót klasztoru Św. Franciszka – czy miałby czekać?
łomocze jak pięść, która służy do uderzania w pierś, bo tak się nazywa
i jak serce
i tak właśnie wygląda oś świata
i innej nie potrzeba
About this entry
You’re currently reading “Słońce to złota moneta,” an entry on Wierszufka
- Opublikowano:
- Czerwiec 12, 2009 / 10:54 am
- Kategoria:
- Uncategorized
- Tagi:
No comments yet
Jump to comment form | rss komentarzy [?] | trackback uri [?]