Długi dzień
tyle godzin i ciągle mam: dzisiaj
które dzisiaj mi nie uciekło
mam dla siebie namiot, jedzenie z puszki, podejście pod górę i zejście dnem strumienia
i jeszcze podróż autostradą obok dwóch wypadków
i jeszcze gulasz z ziemniakami i jeszcze piwo w pubie i przyjaciół
i lody
i mojego ukochanego
a wszystko to w czasie jednego słońca
jakże jestem zamożna
About this entry
You’re currently reading “Długi dzień,” an entry on Wierszufka
- Opublikowano:
- Czerwiec 13, 2009 / 9:18 pm
- Kategoria:
- Uncategorized
- Tagi:
No comments yet
Jump to comment form | rss komentarzy [?] | trackback uri [?]